Relacja z obchodów 25-lecia SJS
Tak jak planowano, obchody 25- lecia rozpoczęły się około godz. 18. Wtedy właśnie 6 prawdziwych kowbojek rodem z dzikiego zachodu wjechało na plac aby zaprezentować układ kadryla stworzony przez Gosię Król.
Po emocjach związanych z pięknym pokazem oczekiwanie na zmrok umilił nam zespół NSP z TKKF Podkowa. Ciekawe wykonanie piosenek stajennych oraz kilka mniej związanych z końmi, ale utrzymanych w tej samej rockowo-punkowo tonacji, nie pozwoliły się nudzić.
Kiedy już zapadł zmrok Kuba opowiedział nam trochę o historii SJ. Kiedy i jak się zaczęło, kto miał w tym swój udział i jak to się stało, że teraz jesteśmy tym czym jesteśmy:)
Pokaz slajdów, który zrobili Samar z Anitą wraz z opowieścią Kuby był powodem do ogólnej radości i nastroił pozytywnie do dalszego świętowania.
Pod opowieści miała miejsce to wcześniej zapowiadana niespodzianka- najbardziej zasłużone „dinozaury”, wciąż aktywnie działające na rzecz Stowarzyszenia zostały nagrodzone ciepłymi bezrękawnikami z logo Szarży na piersi. Tymi nagrodzonymi byli: Monika Dorf, Monika Dziewiacień, Iwonka Szymańska, Anita Stani, Werka Wójcik, Asia Magiera, Andrzej Nietubyć, Kuba Grzymała.
Wyróżnienia dostało też trochę obecnych, świetnych wachmistrzów, a byli to: Asia Komorowska, Justyna Zdanowicz, Konrad Molenda, Wojtek Gromek oraz Łukasz Borowiec. Po tych ogólnych podziękowaniach Ania Fuzowska wniosła drugą część niespodzianki: piękny, duży tort z napisem 25 lat SJ Szarża i wszyscy wyróżnieni dmuchali świeczki. Poza kilkoma małymi incydentami udało się doprowadzić, aby większość ciasta wylądowała w brzuchach gości a nie na twarzach:)
Po tej uroczystości rozpoczęło się prawdziwe świętowanie. Śpiewy przy gitarze, płonące ognisko, zaległe spadkowe oraz urodzinowa butelka z życzeniami od goszczących u nas „Podkowiaków”.
Tak się bawili wszyscy dobrze, że nim się obejrzeli zaczęło świtać...


