Na obozach wesoło jest
Rajd konny, pławienie, turniej rycerski, kolacje nad jeziorem, spływ kajakowy, rowery….To tylko niektóre atrakcje zakończonego właśnie II obozu w Łynie!
Dwie godziny ćwiczeń na ujeżdżalni albo dłuższa przejażdżka w terenie i…. wypoczynek na gościnnym hamaczku. Tym bardziej że noc przy ognisku była długaaaaaaaaaaaaaaaa – to marzenie uczestniczki/ uczestnika tegorocznego II obozu w Łynie na Mazurach.
Ale jak pozostać obojętnym wobec gromady koniarzy wyjeżdżającej rowerami na kajaki?!!!
Albo zignorować przygotowania do turnieju rycerskiego? Po co wymyślili jeszcze rajd konny i pławienie koni, a do tego noc pod chmurką – ile się można męczyć!!!
Przecież jutro znów w skupieniu trzeba będzie ćwiczyć wolty, najazdy na przeszkódki i zatrzymywania! I jeszcze rozdawać koniom sianko i wyprowadzać na padoki. A tu znów jacyś zapaleńcy idą zwiedzać rezerwat żółwia błotnego lub organizują mecz siatkówki….
obóz II
Następny » 1 2


